Zamek Kliczków

Zamek w Kliczkowie to jedno z tych miejsc na Dolnym Śląsku, gdzie spuścizna wieków nie ginie w cieniu wielkich miast. Ukryty w głębi Borów Dolnośląskich, tuż nad zakolem Kwisy, od stuleci przyciąga uwagę swoją bryłą, stanowiąc świetny obiekt dla każdego, kto szuka w kadrze ciekawej architektury i klimatu dawnych epok.

Średniowieczne korzenie i strategiczne położenie

Początki Kliczkowa wiążą się bezpośrednio z polityką obronną piastowskich książąt. Kiedy pod koniec XIII wieku książę świdnicko-jaworski Bolko I Surowy decydował o budowie murowanej warowni, miejsce wybrano nieprzypadkowo. Prawy, wysoki brzeg Kwisy zapewniał naturalną ochronę i doskonały wgląd w okolicę. Zamek miał strzec północno-zachodnich rubieży księstwa przed potencjalnym zagrożeniem ze strony sąsiadów.

Pierwotna strażnica różniła się jednak diametralnie od tego, co widzimy dzisiaj. Była to surowa, kamienna konstrukcja przystosowana głównie do celów militarnych, stanowiąca punkt oparcia dla książęcych drużyn.

Od surowej warowni do magnackiej rezydencji

Przełom w dziejach Kliczkowa nastąpił pod koniec XIV wieku, kiedy majątek przeszedł w ręce prywatne. Przez ponad dwieście lat gospodarzami tego obszaru był ród von Rechenberg. To właśnie ta rodzina w XVI wieku przeprowadziła pierwszą gruntowną przebudowę, zmieniając obronny zameczek w przestronną, renesansową siedzibę rodową. W tym okresie wzniesiono nowe skrzydła i nadano wnętrzom bardziej reprezentacyjny charakter.

Kolejne stulecia przyniosły częste zmiany właścicieli, z których każdy pozostawiał po sobie ślad w strukturze budowli:

  • Czasy von Schellendorfów i von Frankenbergów – okres baroku przyniósł modyfikacje elewacji oraz pierwsze prace nad otoczeniem zamku, w tym tworzenie założeń ogrodowych.
  • Władztwo rodów von Promnitz oraz zu Solms-Baruth – od drugiej połowy XVIII wieku aż do 1945 roku zamek należał do magnackich rodzin, które nadawały mu ostateczny szlif. Najważniejsza dla obecnego wyglądu okazała się przebudowa z lat 1881–1883. Hrabia Friedrich zu Solms-Baruth zatrudnił wówczas berlińskich architektów, Heinricha Kaysera i Karla von Großheima. To oni nadali Kliczkowowi kostium neorenesansowy i neogotycki, nawiązujący do francuskich zamków nad Loarą.

Po zakończeniu II wojny światowej obiekt podzielił los wielu dolnośląskich rezydencji. Wyposażenie wywieziono lub rozgrabiono, a sam budynek służył różnym instytucjom, w tym lokalnemu nadleśnictwu. Przez dekady braku odpowiednich prac zabezpieczających mury niszczały. Dopiero prywatna inwestycja rozpoczęta na przełomie wieków uratowała kompleks przed całkowitą ruiną i przywróciła mu dawny blask.

Architektura, detale i zamkowy park

Obecny kształt architektoniczny Kliczkowa to malownicza mieszanka stylów z dominacją historyzmu. Całość składa się z czterech skrzydeł zamkniętych wokół dwóch wewnętrznych dziedzińców. Narożne wieże, zróżnicowane wysokościowo dachy oraz bogato zdobione szczyty tworzą wyjątkowo fotogeniczną sylwetkę.

Podczas spaceru wokół zamku warto zwrócić uwagę na kamienne portale bramne, piaskowcowe rzeźbienia oraz zachowane elementy dawnego uzbrojenia wmurowane w ściany. Wewnątrz uwagę przyciągają odrestaurowane sale, z których część zachowała dawne sztukaterie i drewniane stropy.

Zamek okala rozległy park w stylu angielskim, który płynnie przechodzi w gęste lasy Borów Dolnośląskich. W parku znajduje się również unikalny w skali kraju zabytkowy cmentarz koni i psów z końca XIX i początku XX wieku, założony przez dawnych właścicieli majątku. Do dziś zachowało się na nim kilka pamiątkowych kamieni z inskrypcjami dedykowanymi ulubionym wierzchowcom hrabiowskiego rodu.

Współczesne przeznaczenie

Obecnie w odrestaurowanych murach Kliczkowa mieści się centrum hotelowo-konferencyjne z zapleczem rekreacyjnym i restauracją. Obok głównej bryły zamku funkcjonuje odnowiony Folwark Książęcy, tworzący spójny kompleks historyczny. Mimo komercyjnego wykorzystania wnętrz, obiekt pozostaje dostępny dla turystów – organizowane są tu trasy zwiedzania z przewodnikiem, które pozwalają poznać detale architektoniczne i bogatą historię tej dolnośląskiej rezydencji.

 

 

Dotarcie do Kliczkowa nie nastręcza trudności – obiekt znajduje się niespełna kwadrans jazdy od Bolesławca, z dogodnym zjazdem z autostrady A4 (węzeł Bolesławiec) i dalszą drogą wojewódzką nr 350. Sam zamek stanowi świetną bazę wypadową w Bory Dolnośląskie.

Z kategorii: Zamki, pałace, dwory