Karkonosze – Kaplica św. Anny

Karkonosze – Kaplica św. Anny / St. Anna Kapelle. Pierwsza informacja o drewnianej kaplicy na zboczu Grabowca w Karkonoszach pojawiła się w 1212 w kronice parafii Sobieszów. Budowla ta została zniszczona podczas wojen husyckich w latach 1419–1436. Kaplica odbudowana została w XV wieku przez Friedricha Liebenthala z Sosnówki, braci Melke oraz Konrada von Schaffgotscha z Podgórzyna. Niestety kaplica ta ponownie została zniszczona w czasie wojny trzydziestoletniej. Obecna, murowana kaplica pw. św. Anny, wybudowana w stylu barokowym, została ufundowana przez hrabiego Hansa Antona von Schaffgotsch z Cieplic. Jej budowa trwała dwa lata i zakończono ją w 1719 roku.

Kaplicę wybudowano na planie elipsy o wymiarach 14 x 10 metrów. Grubość jej muru to ok. 1,7 metra. Ołtarz oraz część wyposażenia przeniesiono z kaplicy św. Wawrzyńca na Śnieżce w 1812 roku. Po II wojnie światowej kaplica została zaniedbana. Zaginął też barokowy obraz z ołtarza głównego. Odnalazł się i powrócił na swoje miejsce dopiero w 2006 roku. Od czasu budowy kaplicy św. Anny,  jej wygląd przez ponad 350 lat nie uległ większym zmianom.

 

Karkonosze - Kaplica św. Anny
fot. 715 Kaplica pw. św. Anny na Grabowcu

 

 

Kaplica pw. św. Anny Karkonosze
fot. 716 Kaplica pw. św. Anny na Grabowcu

 

Obok kaplicy znajduje się Gospoda “Dobre Źródło” oraz Domek Myśliwski.

 

Kaplica pw. św. Anny Karkonosze
fot. 714 Kaplica pw. św. Anny na Grabowcu

 

 

Kaplica pw. św. Anny Karkonosze
fot. 718 Kaplica pw. św. Anny na Grabowcu

Ołtarz główny z obrazem przedstawiającym patronkę św. Annę z Jezusem, Marią i stojącym za nimi Józefem. Obraz namalowany został na miedzianej blasze przez ucznia Michaela Leopolda Willmanna.

 

Kaplica pw. św. Anny Karkonosze
fot. 719 Kaplica pw. św. Anny na Grabowcu, zejście do źródełka.

 

Poniżej kaplicy znajduje się źródełko. Według legend jego woda posiada uzdrawiającą moc oraz zapewnia szczęście w miłości.

 

Kaplica pw. św. Anny Karkonosze
fot. 717 Widok na Karkonosze spod Kaplicy św. Anny.

 

 


Zobacz też

Udostępnij...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.